Free Web Hosting Provider - Web Hosting - E-commerce - High Speed Internet - Free Web Page
Search the Web

Jak dostać mieszkanie w TBS-ie?

Piotr Miączyński28-07-2005, ostatnia aktualizacja 11-02-2003 16:51
Mieszkanie w TBS-ie to tzw. czynszówka. Lokal na wynajem. Nie możesz go sprzedać, podarować, zapisać w spadku ani wykupić na własność. Co zyskujesz w zamian? Za kaucję w wysokości 10 proc. wartości mieszkania dostajesz dach nad głową za niewygórowany czynsz



Fot. Piotr Bernaś / AG Towarzystwa Budownictwa Społecznego to spółki non profit, które budują mieszkania na wynajem. Robią to taniej niż developerzy czy spółdzielnie, bo pomaga im budżet państwa, udzielając preferencyjnych kredytów.

Jak wybierać?


W Polsce jest ok. 370 zarejestrowanych TBS-ów. Może je założyć prawie każdy: spółka giełdowa, gmina i spółdzielnia mieszkaniowa, a nawet ty sam. Najczęściej zakładają je jednak gminy.

TBS-y podobnie jak spółdzielnie i developerzy są różne - dobre i złe. Zdarzają się np. takie, które nie mają zamiaru niczego budować, za to chętnie biorą pieniądze od kogo tylko się da. W zeszłym roku szerokim echem obiły się np. perypetie Grzegorza A. (pisaliśmy o nim w "Gazecie Dom" 8 maja 2002 r.), który założył co najmniej sześć TBS-ów, a nie wybudował nawet jednego mieszkania. Wszędzie zostawiał za to pustą kasę, wysokie rachunki za hotele i trunki, oszukanych wspólników i zawiedzionych klientów.

Grzegorz A. ma na swoim koncie m.in.: Kujawskie TBS w Inowrocławiu, konkurencyjne Inowrocławskie TBS, Podkarpackie TBS w Krośnie i Świebodzickie TBS w Świebodzicach koło Wałbrzycha.

Jak więc znaleźć się w dobrym Towarzystwie?

Krok pierwszy: sprawdź, czy TBS działający na twoim terenie ma zatwierdzoną umowę (statut) działania w Urzędzie Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast. Pełną listę takich TBS-ów znajdziesz na stronach http://www.umirm.gov.pl/nowa.htm.

Krok drugi: dowiedz się, czy twoje Towarzystwo zbudowało już jakiś dom z pieniędzy Krajowego Funduszu Mieszkaniowego lub chociaż dostało na to pieniądze. KFM bardzo dokładnie bowiem prześwietla każdy TBS starający się o kredyt.

Standard


Bloki czynszowe buduje się szybko. Często szybciej niż w rok. Nie bez powodu. Za terminowe (czyli zgodne z biznesplanem) oddanie bloku do użytku Towarzystwo dostaje nagrodę - KFM umarza z kredytu 10 proc. kosztów budowy. Mieszkania TBS-owskie muszą być energooszczędne. Prawo nakazuje, aby ich izolacyjność cieplna była wyższa niż przewidziana w polskich normach. Dzięki temu twoje rachunki za centralne ogrzewanie będą nawet do 50 proc. mniejsze niż w podobnym lokalu w zasobach komunalnych.

Mieszkania są raczej niewielkie. Zgodnie z rozporządzeniem ministra gospodarki przestrzennej i budownictwa mieszkanie dla osoby samotnej nie może być mniejsze niż 32 m kw.; dla dwóch osób przewidziano 44-50 m kw.; trzyosobowa rodzina może starać się zaś o 63-69 m kw. Mieszkanie jest wykończone pod tzw. klucz. Ma ściany wewnętrzne, krany, umywalki, kuchenkę, często glazurę. Możesz się od razu do niego wprowadzać i mieszkać.

Jakie warunki musisz spełnić?


Aby zamieszkać w budynku TBS-u, musisz spełnić kilka podstawowych warunków:

nie możesz być zbyt bogaty. To, ile możesz zarabiać, zależy od średniej pensji w twoim województwie. Dochód twojego gospodarstwa domowego nie może przekraczać 130 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, powiększonego o 20 proc., jeśli mieszkasz sam, o 80 proc. - gdy masz ze współmałżonkiem, ale nie macie dzieci, plus kolejne 40 proc. na każdą dodatkową osobę (np. dziecko).

Przykład: Średnie wynagrodzenie w województwie mazowieckim wyniosło w listopadzie ubiegłego roku 2872,4 zł brutto. Czyli jeśli nie masz rodziny, żeby dostać mieszkanie w TBS-ie, nie możesz zarabiać więcej niż 4480,94 zł brutto(miesięcznie?). Bezdzietna rodzina może osiągać dochód w wysokości do 6721,40 zł brutto. Rodzina z jednym dzieckiem - do 9409,96 zł brutto itd. Aby to udokumentować, będziesz musiał przedstawić zaświadczenie z urzędu skarbowego o wysokości twoich rocznych dochodów.

nie możesz być też zbyt biedny. Niektóre TBS-y wymagają tzw. minimalnego progu zarobków - na tyle wysokiego, żebyś był w stanie spokojnie płacić czynsz (dla 40-metrowego mieszkania wynosi on zazwyczaj ok. 300 zł) i starczało ci jeszcze na życie. Opłaty za mieszkanie nie mogą stanowić więcej niż 20-25 proc. domowego budżetu.

nie możesz mieć własnego mieszkania (lokatorskiego, spółdzielczego, własnościowego) w tej samej miejscowości, w której TBS będzie stawiał blok.

Masz mieszkanie w innej miejscowości? Możesz zapisać się do TBS-u, ale pod warunkiem - musisz pracować w tej samej miejscowości, w której chcesz mieć mieszkanie TBS-owskie.

Przykład: masz spółdzielcze mieszkanie w Płocku, mieszkasz i pracujesz w Warszawie. Możesz więc dostać lokal w warszawskim TBS-ie.

Procedura


TBS, zanim rozpocznie budowę, sprawdza, czy będzie miał chętnych na mieszkania. Musi ich być więcej niż jest mieszkań w bloku. Zazwyczaj na jeden lokal przypada 1,5 kandydata. Po co aż tylu chętnych? Zanim TBS wybuduje dom, część z nich może się rozmyślić, część np. popaść w kłopoty finansowe i zarabiać za mało. A TBS musi mieć pewność, że będzie miał na każde mieszkanie chętnego. W końcu ma na karku kredyt bankowy do spłacenia.

O tym, czy dostaniesz mieszkanie, decyduje specjalna komisja. W jej skład wchodzą zazwyczaj przedstawiciele tych rad miast i gmin, w których Towarzystwo buduje mieszkania. Komisja rozdziela mieszkania na podstawie regulaminu, który jest częścią statutu TBS-u. Każdy TBS ma oczywiście inny regulamin.

Uwaga! TBS-y mają zazwyczaj zarezerwowaną pewną pulę mieszkań (którymi dysponuje np. gmina) albo preferują podczas przydziału określone osoby. Może być ci łatwiej dostać lokal, jeśli np.:

opuszczasz dom dziecka, rodzinny domy dziecka, rodzinę zastępczą,

jesteś zameldowany w danej gminie (mieście),

zwalniasz mieszkanie komunalne,

mieszkasz w budynku przeznaczonym do wyburzenia,

jesteś osobą o "kwalifikacjach niezbędnych dla gminy", np. gmina może chcieć przyciągnąć do siebie lekarzy lub nauczycieli języków obcych, wynajmując im mieszkanie w TBS-ie.

Oczywiście w każdym Towarzystwie owe warunki mogą być inne. Wynika to z tego, że każdy TBS ma inny statut.

Jeśli komisja uznaje, że spełniasz wszystkie warunki, wpisuje cię na listę oczekujących - podstawową albo rezerwową. W niektórych TBS-ach będą chcieli podpisać z tobą umowę przedwstępną. Będziesz miał wtedy pewność, że jeżeli blok powstanie, dostaniesz mieszkanie. Oczywiście możesz sam domagać się zawarcia takiej umowy. Kiedy TBS wybuduje blok, jeszcze raz przegląda listy - będzie chciał wtedy ponownie sprawdzić twoją sytuację finansową.

Jeśli nadal zarabiasz tyle, ile deklarowałeś przed budową, możesz podpisać umowę najmu i dostajesz klucze.

Ile płacisz?


Aby dostać klucze, musisz wpłacić do TBS-u:

kaucję w wysokości 10 proc. wartości mieszkania (ale nie więcej niż 12-krotność miesięcznego czynszu). Ten ostatni wymóg nałożyła na TBS-y ustawa o ochronie praw lokatorów. Gdy będziesz się wyprowadzał, Towarzystwo zwróci ci kaucję zwaloryzowaną o wskaźnik inflacji. Płacisz w momencie, kiedy odbierasz klucze.

coraz częściej TBS-y żądają także tzw. partycypacji w kosztach - oprócz kaucji, wpłaty 5-30 proc. wartości mieszkania. Co ciekawe, według obowiązującego prawa ty jako przyszły najemca nie możesz wpłacić tych pieniędzy. Musi zrobić to osoba trzecia (np. wujek, ciotka, rodzice). Zmienić to ma nowelizacja ustawy o TBS-ach, która zostanie uchwalona najprawdopodobniej w połowie roku. Według nowych przepisów opłatę partycypacyjną będzie mógł już wnieść sam przyszły najemca. Opłatę uiszcza się przed rozpoczęciem robót.

Uwaga! Tych pieniędzy nie dostajesz z powrotem, nawet jeśli się wyprowadzisz z mieszkania. Dopiero nowelizacja ma zmienić także ten przepis.

Co w sytuacji, jeśli partycypowałeś w kosztach, jesteś na liście rezerwowej, a nie dostałeś mieszkania? Wszystko zależy od tego, jak jest sformułowana umowa, którą podpisałeś z TBS-em. Dobrze, żeby znalazł się tam zapis, że TBS niezwłocznie odda ci pieniądze. W przeciwnym razie Towarzystwo może ociągać się z oddaniem pieniędzy lub w skrajnych przypadkach nawet odmówić zwrotu. Wtedy pozostaje dochodzenie swoich praw w sądzie.

co miesiąc płacisz czynsz. Jego wysokość jest porównywalna z tym, jaki płacą mieszkańcy lokatorskich mieszkań spółdzielczych, ale jest nieco wyższa od tego (o kilkanaście procent) od mieszkań komunalnych (gminnych).

W Poznaniu jest to np. 7,95 zł za m kw., w Wałbrzychu 6,87-7,14 zł za m kw., w Gdańsku 7,30-7,40 zł za m kw.

Uwaga! Czynsz nie może jednak przekroczyć 4 proc. wartości odtworzeniowej metra kwadratowego mieszkania rocznie. Co to znaczy? Comiesięczna opłata jest uzależniona od tego, ile w twoim mieście (powiecie) kosztuje wybudowanie metra kwadratowego mieszkania. Ten wskaźnik - nazwany właśnie wartością odtworzeniową - ustala wojewoda.

Np. w Warszawie wybudowanie metra kwadratowego kosztuje 3945 zł. Liczbę tę mnożysz razy 0,04, dzielisz przez 12 (liczba miesięcy w roku) i już wiesz, ile możesz zapłacić maksymalnie.

Ile wynosi cena metra kwadratowego w twoim mieście? Zadzwoń do urzędu wojewódzkiego (lub powiatowego) i zapytaj.

Z wpływów z czynszu TBS m.in. spłaca zaciągnięty w KFM kredyt. A co będzie, gdy Towarzystwo spłaci kredyt? Czy będziesz płacił niższy czynsz? Nie wiadomo. Zależy to od tego, w jakim stanie jest blok. Jeśli trzeba go będzie remontować, to raczej nie. Jeśli będzie w dobrym stanie, czynsz może być mniejszy.

W czynszu mogą się również znaleźć opłaty za media. TBS-y unikają jednak takiego rozwiązania. Jeśli bowiem lokator zalega z płaceniem za media, jego dług musi regulować Towarzystwo.

Często się więc zdarza, że będziesz musiał podpisać indywidualne umowy o dostawę wody, ciepła oraz prądu z ich dostawcami.

Jeśli nie płacisz czynszu?


Dostałeś mieszkanie w Towarzystwie, ale po pewnym czasie straciłeś pracę? Wtedy broni cię ustawa o ochronie lokatorów. Procedura wygląda tak: najpierw właściciel (TBS) wypowie ci umowę najmu. Jeśli nie opuścisz mieszkania dobrowolnie, właściciel musi uzyskać nakaz eksmisji w sądzie. Jeżeli sąd orzeknie eksmisję (na bruk lub ze wskazaniem lokalu socjalnego), wykonuje ją komornik. Wygląda to prosto, ale procedura może trwać nawet kilka lat.

Pamiętaj! Ustawa zakazuje wyrzucania na bruk:

kobiet w ciąży,

dzieci,

niepełnosprawnych,

ubezwłasnowolnionych i ich opiekunów,

obłożnie chorych,

emerytów i rencistów spełniających kryteria do otrzymania pomocy społecznej,

bezrobotnych.

W przypadku eksmisji TBS musi dać takim lokatorom lokal socjalny. Kilka miesięcy temu do Sejmu wpłynął rządowy projekt nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego. Rząd chce m.in. całkowicie zrezygnować z eksmisji lokatorów na bruk. Sama eksmisja będzie możliwa tylko, jeśli gmina albo wierzyciel (np. TBS) znajdą dłużnikowi pomieszczenie zastępcze.

W związku z trudnością wykonywalności eksmisji TBS-y ostatnimi czasy bardzo uważają na to, komu wynajmują czynszówkę.

Uwaga! Pamiętaj też, że jeśli nie stać cię na czynsz, możesz wystąpić do gminy o dodatek mieszkaniowy.

Co musi być w umowie?


W umowie najmu, która podpisujesz, musi być wyraźnie napisane, kto jest odpowiedzialny i kto będzie płacił za wszelkie remonty w budynku. Inaczej prędzej czy później zaczną pojawiać się problemy w rodzaju: zapłaciłem czynsz, mam więc płacić za wymianę stolarki okiennej czy nie?

Zwróć też koniecznie uwagę na to, czy twój współmałżonek lub dzieci będą mogli przedłużyć umowę najmu po twojej śmierci. Jeśli umowa nie przewiduje takiej możliwości, żądaj, aby taki punkt do niej wprowadzić.

Obowiązki

Raz na dwa lata (do 30 kwietnia) musisz złożyć oświadczenie o swoich zarobkach (TBS może żądać zaświadczenia z urzędu skarbowego). Jeśli nie zrobisz tego w terminie, Towarzystwo może wypowiedzieć ci umowę najmu. Gdy oświadczenie nie jest zgodne z prawdą albo kupiłeś (dostałeś) nowe mieszkanie, TBS wypowie ci umowę najmu i dopóki się nie wyprowadzisz, będziesz płacić podwójny czynsz.

Co w sytuacji, jeśli zacząłeś zarabiać za dużo? Towarzystwo może chcieć renegocjować czynsz - nawet do poziomu tzw. wolnego (czyli według stawek rynkowych, np. w Warszawie może to być dwu-, trzykrotnie więcej).

Możesz się jednak na to nie zgodzić, na co TBS może wypowiedzieć umowę najmu. W praktyce - problemy z eksmisją - jednak prezes woli się z tobą dogadać, czyli zaproponować czynsz nieco wyższy od obecnego, ale niższy od wolnorynkowego.

Zarząd


Zarządem i prowadzeniem bieżących spraw (np. remontami, sprzątaniem, opłatami) zajmuje się sam TBS. W Towarzystwach założonych przez gminy czasami robi to lokalny Zarząd Domów Komunalnych. Zależy to od tego, co bardziej się gminie opłaca - utrzymywanie oddzielnej administracji TBS-owskiej czy wykorzystanie już istniejącej.

Czy to oznacza, że jako lokator nie masz żadnego wpływu na to,co się dzieje w bloku? Niekoniecznie. Eksperci zajmujący się problematyką budownictwa czynszowego na Zachodzie twierdzą, że im bardziej najemcy są zaangażowani w zarządzanie nieruchomością, tym bardziej o nią dbają i bloku nie trzeba remontować. Powoli dostrzegają to także zarządy TBS-ów w kraju. Kiedy więc mają podjąć jakąś decyzję odnośnie przyszłości bloku (czy dotyczy ona wymiany okien, czy budowy placu zabaw), zapraszają do dyskusji najemców.

Oczywiście, gdy nie możesz dogadać się z zarządem, musisz iść do sądu lub się wyprowadzić.

Za pomoc przy pisaniu artykułu dziękuję Zdzisławowi Słabkowiczowi, prezesowi zarządu Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Towarzystw Budownictwa Społecznego.


komentarze...

• Jak dostać mieszkanie w TBS-ie? IP: 62.29.248.*

Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: kiki 12.02.03, 10:29 zarchiwizowany


No Panie Redaktorze - użył Pan stwierdzenia, że w TBSie można
znaleźć kąt za niewygórowany czynsz. Czynsz ten wynosi 4%
wartości odtworzeniowej a więc jest 33% wyższy niż w
kamienicach. To już prosze nie piszcie , że w kamienicach drogo.
Proszę też pamiętać, że TBS to mieszkania z programów
społecznych a więc kierowane do osób które nie są krezusami.

Pozdrawiam




• Jak dostać mieszkanie w TBS-ie? IP: green.d* / 10.9.18.*

Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: XXX 12.02.03, 13:44 zarchiwizowany


"...Nie możesz być zbyt bogaty...", ale także nie możesz być
biedny!!! Jestem najemcą mieszkania w bloku, którego
właścicielem jest TBS "Pomorska" z Łodzi. Powierzchnia lokalu
zajmowanego przeze mnie wynosi ok. 55-60 m2, za który płacę 620
zł czynszu, do tego muszę doliczyć koszt wody (1 m3 ciepłej wody
wynosi ok. 14 zł, natomiast 1 m 3 wody zimnej ok. 1,80 zł),
gdzie za 2 m-ce płacę ok. 100 zł przy 2 osobach). Nadmieniam, iż
otrzymałam wyrównanie za ogrzewanie za okres X-XII 2002 (trzy
miesiące) 500 zł. A gdzie jeszcze I-III 2003...? I w tym
momencie mam do zapłaty już 1200 zł. Jak na wysokość łódzkich
zarobków oraz ideę budowy mieszkań przez TBS, taka kwota jest
bardzo wysoka. Okazuje się, że wynajem mieszkania w TBS wiąże
się z szukaniem dodatkowej pracy w celu możliwości uregulowania
opłat...

Pozdrawiam





• Re: Jak dostać mieszkanie w TBS-ie? IP: gnom:* / 172.20.6.*

Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: Piotr Miączyński 13.02.03, 11:21 zarchiwizowany


Czy mieszkania w TBS - ie są drogie? Niektóre pewnie tak. Są jednak i takie gdzie poziom czynszu jest bardzo umiarkowany.
Można tutaj odpowiedzieć ?na okrągło?: TBS - y są rózne. tańsze i droższe. Większość z nich jest jednak tańsza od
wynajmowania mieszkań na wolnym rynku.
Druga sprawa.
Każdy kto decyduje się mieszkać w TBS musi wpierw zrobić rachunek ekonomiczny. czy go na to stać. Czy nie ma lepszych
rozwiązań. Według mnie lokal w Towarzystwie jest dla przeciętnej polskiej rodziny nie zarabiajaącej kokosów jedyną szansą na
własne cztery kąty.



• Re: Jak dostać mieszkanie w TBS-ie? IP: *.garwolin.sdi.tpnet.pl

Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: doradca 14.02.03, 11:10 zarchiwizowany


Jakich własnych 4 kątów?
Jesteś uwiązany do mieszkania jak chłop pańszczyźniany do ziemi.
A i tak spłacane mieszkanie nigdy nie będzie twoje.
Naprawdę lepiej wziąć kredyt i kupić własne niż płacić po te 600zł nie wiadomo
za co.



• Re: Jak dostać mieszkanie w TBS-ie?

Przeczytaj komentowany artykuł »
kristal 14.02.03, 12:34 zarchiwizowany


Gość portalu: doradca napisał(a):

> Jakich własnych 4 kątów?
> Jesteś uwiązany do mieszkania jak chłop pańszczyźniany do ziemi.
> A i tak spłacane mieszkanie nigdy nie będzie twoje.
> Naprawdę lepiej wziąć kredyt i kupić własne niż płacić po te 600zł nie
wiadomo
> za co.

Niestety zgadzam się z tym w zupełności.
Sam nabiłe się w "butelkę" - TBS "Marki"

Najemnca (spłata kredytu)+ partycypant (wkład 30%) fundują mieszkanie dla TBS.
TBS jest właścicielem mieszkania i dodatkowo dostaje preferencyjny kredyt z KFM.
Super pomysł na wyciągnięcie szmalu z niezamoznych rodzin poto by sifansować
mieszkanie dla TBS, który to TBS będąc np. sp. z o.o. nie ponisi zbytniego
ryzyka.

O co tu chodzi?
Że TBS po spłaceniu kredytu (25 lat) stanie się pełnym właścicielem mieszkań
jest pewne.

Dodatkowo najmeca ma prawo mieszkać i to wszystko reszta to obowiązki.
TBS może mu narzucić warunki jakie mu się podoba i jak najemcy nie pasuje to
proszę bardzo można się wyprowadzić, zadnych praw z tytułu wkładu
partycypacyjnego, za to TBS ma wszelkie prawa nie dając złamanej złotówki.
Wszelkie środki to Partycypant, najemca + kredyt KFM.

Biorąc samemu kredyt na 25 lat masz wszystko jak nadłoni, prawo głosu i
własności. Jak możliwy jest tak duży przekręt.



• Re: Jak dostać mieszkanie w TBS-ie? IP: *.wbk.com.pl

Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: kiki 14.02.03, 16:15 zarchiwizowany


Własne 4 kąty rozumiem jako przystań, swój kawałek podłogi. No bo przecież nie
jest to własność - to chyba każdy wie. No przecież wiedziały gały co brały. To
prawda, że teraz gdy oprocentowanie kredytów jest niższe i wzrosła zdolność
kredytowa pracowników najemnych to o wiele łatwiej jest kupić na kredyt własne
mieszkanie. Poza tym w planach miało być kolorowo - 10% wkładu i czynsz -
wyszło coś innego bo państwo nie dokłada jak powinno do budownictwa w Polsce.
Natomiast jak nie jesteś właścicielem to musisz się przystosować do tego, że
trzeba płacić za wynajem.



• Re: Jak dostać mieszkanie w TBS-ie? IP: *.iitd.pan.wroc.pl

Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: Czarny 17.02.03, 13:18 zarchiwizowany


Z doświadczeń narzeczonej z TBSem: mieszkanie zostalo
"wyproszone" po długich wędrówkach do Urzędu Gminy o
korespondecji z Zarządem TBS. Mieszkanie okazało się
mieszkankiem - 30,5 m2 -w których nie ma nawet czterech ścian -
ponieważ jest trójkątne (!). Nie da się nic sensownie
zaprojektować ani wstawić większego mebla. Po wizycie na
budowie, kierownik tejże poinformował nas "w zaufaniu", że jak
uzyskamy zgode Prezesa to on przestawi odpowiednio ścianki, po
dla niego to żadna różnica czy zrobi ścianę w poprzek czy w
ogole. prezes arogancko poinformował przez telefon, że o żadnych
zmianach nie ma mowy, po co będzie "jak zrezygnuje ta Pani iktoś
nie będzie chciał mieć takich ścian?" Aha - przy okazji - każą
płacić 17,5 złotych za m2, czyli 534 złote(!). Punkąłem
narzeczoną w piękną głowę i szukamy czegos innego. Polecam.



• Re: Jak dostać mieszkanie w TBS-ie? IP: *.acn.pl / 10.72.5.*

Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: rajjar 02.03.03, 23:00 zarchiwizowany


Czemu wszyscy którzy jeszcze dobrze się nie wprowadzili już myslą o wyprowdzce
i sprzedaży mieszkania. Słysze głosy wynajem żle bo TBS jest do bani, a co
teraz robicie pewnie w wiekszości wynajmujecie mieszkania i zastanawiacie się
że w sumie kiepsko inwestować w czyjąś chate. Pewnie lepiej zaciągnąć kasy na
100.000, albo i więcej i wyżynać się przez 25 lat a potem to już z
górki....mająć 55 na karku żeby być dumny że to moja chata. Jestem zdania, że
w tak niepewnym gruncie Deweloperskim TBS jest dobrym rozwiązaniem nie
doskonałym ale dobrym. Nie spotkałem handlowca który nie zataił by z 10 wątków
ukrytych przyszłych opłat jakie czekają przyszłych dumnych właścicieli
mieszkań którzy wdepneli w niezłe bagno(nie dotyczy wszystkich). Jedno mnie
wkurza ,że podpiując umowę do końca niewiemy co nas czeka w przyszłych
mieszkaniach i czy masz prawnika czy też nie nie jesteś w stanie sprawdzić
wszystkiego. Dopóki nasze prawo bedzie pozwalało na takie kombinacje i nie
reagowało stanowczo i surowo na wszelkie machloje Deweloperkie doputy nikt z
nas nie bedzie się czuł pewnie kupując mieszkania. Pozdrawiam.



• Re: Jak dostać mieszkanie w TBS-ie?

Przeczytaj komentowany artykuł »
kristal 03.03.03, 07:59 zarchiwizowany


Gość portalu: rajjar napisał(a):

> Czemu wszyscy którzy jeszcze dobrze się nie wprowadzili już myslą o
wyprowdzce
> i sprzedaży mieszkania. Słysze głosy wynajem żle bo TBS jest do bani, a co
> teraz robicie pewnie w wiekszości wynajmujecie mieszkania i zastanawiacie się
> że w sumie kiepsko inwestować w czyjąś chate. Pewnie lepiej zaciągnąć kasy na
> 100.000, albo i więcej i wyżynać się przez 25 lat a potem to już z
> górki....mająć 55 na karku żeby być dumny że to moja chata. Jestem zdania, że
> w tak niepewnym gruncie Deweloperskim TBS jest dobrym rozwiązaniem nie
> doskonałym ale dobrym.

Hmm, jeśli myślisz że mieszkając w TBSie nie spłacasz kredytu to się mylisz.
Spałacasz go i to przez około 25 -30 lat i do tego po spłacenia nie masz nic.
Czyli chyba jednak lepij wziąć kredyt na siebie i wiedzieć za co się płaci.
poza tym jak mieszkanie jest Twoje to Ty decydujesz o wszystkim a
w przypadku wynajmu musisz się nisko kłanaić żeby cokolwiek wyżebrać a jak nie
na rączkę to proszę bardzo... wynajmiemy komuś innemu. I co nadal się
upierasz ???



• Re: Jak dostać mieszkanie w TBS-ie? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl

Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: rajjar 03.03.03, 13:46 zarchiwizowany


Elastyczność w TBS również istnieje nikt Cię nie wyprosi chyba że się bedziesz
bardzo starał.
A sprzedaż Tbs jest barzdo prosta i znam nie jeden przypadek zbycia takiego
mieszkania. Spłata oczywiście istnieje w każym mieszkaniu ale kwoty są przeciez
bardzo różne, i doliczane do czynszu. W kredycie to conajmnie 700 +
opłaty "czynszowe" + opłaty typu zuzycia czegoś tam.
Mówie tutaj o ryzyku gdzie dla mnie większe jest przy spłacaniu kwot kredytu
przy tak niespokojnej sytuacji polityczno-gospodarczo-walutowej.
W Tbs ryzykuje tylko wkład 10 czy 30%-ntowy.W gotowcu mówie o mieszkaniu
zaciągnięty kredyt typu 120000,ryzykujesz chyba więcej. W takich sytacjach
zdania są podzielone i każdy ma troche racji. Niech każdy wybierze rozwiaznie
dobre dla siebie.
Ja stawiam na TBS - ryzyko kredytu na 100 000 lub więcej jest za duże dla mnie
zresztą kto kiedyś by pomyslał że mieszkanie spółdzielcze będzie mógł wykupić?
A ja w najbliższy 30 latach nie zamieżam dupy ruszać z Warszawy chyba że
przeniosą Stolice do Krakowa.



• Re: Jak dostać mieszkanie w TBS-ie? IP: 212.14.44.*

Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: karol 31.10.03, 07:40 zarchiwizowany


Od tego roku wszedł kredyt gwarantowany przez rząd, gdzie jest
zagwarantowane, że w okresie na jaki jest kredyt, oprocentowanie
nie będzie większe niż tyle co podpisałeś. I gdzie tu ryzyko?
Owszem można stracic pracę i nie mieć z czego spłacać kredytu.
Ale spłate kredytu można wstrzymać na jakiś okres - jak się uda
znaleść prace to zpłacasz dalej. A w TBS'ie jak stracisz pracę i
nie będziesz płacił czynszu to zgadnij co sie stanie?



• Re: Jak dostać mieszkanie w TBS-ie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl

Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: kaja 28.08.03, 10:43 zarchiwizowany


TBS-y są drogie. A na pewno we Wrocławiu. Mam mieszkanie w TBS-
ie 65m2, 3 pokoje, kuchnia, łazienka - na to wszystko musiałam
wpłacić 30% wartości mieszkania czyli ok.60.000,00 zł. A czynsz:
teraz ok. 750,00 i co pół roku podwyższany o ok. 30-40 zł. Dla
ludzi, którzy nie moga być zbyt bogaci, mają dwójkę dzieci, są
na dorobku (nie każdy ma bogatych rodziców) i musi spłacać
kredyt (nie mówiąc o innych opłatach) - to drogo, ale czekać na
spółdzielcze - nie dla kogoś kto osiadł w tym mieście bo dostał
prace, bo tu skończył studia - tylko dla rodowitych Wrocławian.
A reszta - jak cie nie stac, to wynocha z miasta.



• Re: Jak dostać mieszkanie w TBS-ie?

Przeczytaj komentowany artykuł »
remo29 28.08.03, 11:34 zarchiwizowany


Hehe, Wrocław duże miasto, to i ceny duże. Niby normalna prawidłowość. A tu
dupa! W Tychach (mieścina trzy- cztery razy mniejsza od Wrocka) TBS 64m2= 56
tys. partycypacji + 13 tys. kaucji. Czynsz 550 + media. W mieście, gdzie metr
kwadratowy NOWEGO budynku o wysokim standardzie waha się w granicach 2000 zł,
TBS liczy ponad 2600!
W ogóle, żeby mieć te 56+13=69 tys. (potrzebne na "dzień dobry") musiałbym
wziąć kredyt (przynajmniej połowę tej sumy). I ty dupa kolejna: kredyt
hipoteczny w BZWBK oprocentowany jest na poziomie 5,49 a kredyt przeznaczony na
wkład TBS 13%! Zatem co z tego, że muszę wziąć "tylko" 35 tys. kredytu, a nie
np. 90 tys.? I tak płacę za niego ogromne odsetki, a mieszkanie nadal NIE JEST
MOJE!
Ktoś kto powiedział że TBSy są dla mniej zamożnych ma jakieś nietutejsze
informacje definiujące pojęcie "zamożności". Prawo do udziału w TBS ma rodzina,
której dochód nie przekracza 7500 tys. brutto/miesiąc. Czyli jeśli jako głowa
rodziny zarabiałbym 7499 brutto, to mógłbym do TBSu wstąpić. Ludzie, gdybym
zarabiał tyle, to odkupiłbym od Kulczyka tyskie browary!



• Re: Jak dostać mieszkanie w TBS-ie?

Przeczytaj komentowany artykuł »
remo29 28.08.03, 11:45 zarchiwizowany


BTW: korzystając z okazji, że mam online Wrocławiankę - pytanko w temacie cen.
Nie orintujesz się ile kosztuje 60metrowe mieszkanie w starym budownictwie (2
pok, kuchnia, łazienka, bez c.o. - opalane węglem; I piętro, wys. mieszkania
3,80m - całość do generalnego remontu) w okolicach zbiegu Jedności Narodowej i
Nowowiejskiej?



• Re: Jak dostać mieszkanie w TBS-ie?

Przeczytaj komentowany artykuł »
takandrynka 28.08.03, 13:29 zarchiwizowany


Mieszkam od grudnia w OTBS Gdansk...za prawie 60 m place 600zl a poza okresem
grzewczym 512...z czego jakies 60 zl to zaliuczka na poczet ogrzewania. Na
mieszkanie, lacznie z kaucja (12 mies czynsz) wydalam ok. 45 tys. U nas czynsz
wynosi 7,72zl/m2 plus oplaty dodatkowe....co daje kwoty wspomniane wyzej.
Podgrzanie wody 13,20 - co chcemy obnizyc jako lokatorzy, bo mamy kotlownie
lokalna, w bloku, gazowa. Kuchenki tylkko elektryczne. Pozdrawiam. Podobnie jak
moj przedmowca, nie byloby mnie stac na wslasnosciowe...a to...moze tez kiedys
bedzie moja wlasnoscia. Na razie nie zamierzam sie wyprowadzac.



• Re: Jak dostać mieszkanie w TBS-ie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: Magic 29.08.03, 10:24 zarchiwizowany


We wrocku nie jest aż tak źle. Jest jedna firma Intakus która stosuje zasady
wolnej amerykanki. Jest jeszcze TBS Wrocław Sp. z o.o. Wkład własny na początku
wynosił 600zł/m2 ale po przetargu obniżyli cene do 530zł/m2 i o dziwo
zadzwoniła Pani, że potrzebuje nr konta aby zwrócić kasę (różnicę). Który
deweloper by tak zrobił???? Kaucja za mieszkanie to około 4300zł (48m2) no i
czynsz w wysokości 7,95zł x m2. Niby prawa własności nie ma ale niech każdy
sobie zada pytanie co to za własność w bloku? O własności możemy mówić w
przypadku własnego domu i ogródka. Chyba, że ktoś myśli tylko o wynajmowaniu
mieszkania.



• Re: Jak dostać mieszkanie w TBS-ie? IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl

Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: Ula 29.09.03, 09:05 zarchiwizowany


Czy jest tu ktoś to może kto będzie mieszkał w TBS-ie na Świstackiego?



• Re: Jak dostać mieszkanie w TBS-ie?

Przeczytaj komentowany artykuł »
ioka 06.10.03, 13:43 zarchiwizowany


Tak, ja bede tam mieszkala :)) i juz nie moge sie doczekac .... ciekawe co
zastaniemy ...;)
ioka



• Re: Jak dostać mieszkanie w TBS-ie?

Przeczytaj komentowany artykuł »
majka75 07.10.03, 11:17 zarchiwizowany


Witaj,
czy mogę Cię poprosić o troszkę informacji dot. Twojego doświadczenia z TBS?
Tzn. jaką partycypację wpłacasz, czy 30% wartości mieszkania?
Czy dlugo musisz czekać na jego otrzymanie?
Jaki czynsz będziesz płacić? Słyszałam, że czynsz jest dosyć wysoki?

Z góry dziękuję.
Iwona



• Re: Jak dostać mieszkanie w TBS-ie?

Przeczytaj komentowany artykuł »
ioka 07.10.03, 13:14 zarchiwizowany


Witam,
partycypacja w moim przypadku wyniosla ponad 24 tys. , mieszkanie bedzie mialo
36 m, tylko nie wszystko jest liczone do kosztow partycypacji (tzn bez balkomu
i pomieszczenia gospodarczego) , czynsz wyliczono okolo 450-500 zl (lacznie z
mediami) i do tego kaucja (przy odbiorze kluczy) 12-ktornosc czynszu (czynsz
bez mediow) to bedzie okolo 3500 zl :((
otrzymanie mieszkania zalezy od tego czy blok juz stoi czy dopiero jest w
zamierzeniach itd. ja zdecydowalam sie na to mieszkanie w chwili gdy staly
fundamenty wiec nie wiedzialm wlasciwie co biore ....ale dostaje sie projekt
mieszkania wiec mozna sobie mnije wiecej wyobrazic jak to bedzie wygladalo
Jesli masz pieniadze to oczywiscie lepiej kupic mieszkanie ale jesli
dyzponujesz jakas kwota i nie hccesz pakowac sie w kredyt na dluzszy okres
czasu to TBS jest dobrym rozwizaniem
Pozdrawiam



• Re: Jak dostać mieszkanie w TBS-ie?

Przeczytaj komentowany artykuł »
majka75 08.10.03, 15:58 zarchiwizowany


Bardzo Cię dziekuję za informacje. Dużo mi pomogły.


Pozdrawiam serdecznie
Iwona



• Re: Jak dostać mieszkanie w TBS-ie? IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl

Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: Ula 21.10.03, 08:00 zarchiwizowany


No właśnie też jestem ciekawa. A czy mamy na to jakiś wpływ? Z tego co się
orientuję to w TBS-ach w Opolu czy Kaliszu można było coś tam pozmieniać jak
się chciało (oczywiście za dopłatą) a jak tutaj jest? Orientujesz się może.
Odebranie mieszkania jest chyba kwiecień 2004, prawda?



• Re: Jak dostać mieszkanie w TBS-ie?

Przeczytaj komentowany artykuł »
ioka 22.10.03, 11:30 zarchiwizowany


niestety w tym przypadku nie mamy wpływu - przynajmniej takich informacji
udzielila mi mila pani z tbs-u , mieszkanie w chwili odbioru musi spelniac
jakies ich standrdy zgodnie z umowa w banku wiec mozna pozmieniac dopiero na
wlasny koszt - niestety
hmmm ja mam nadzieje ze mieszkania oddadza nam troche wczesniej nie w
kwietniu ...
a Ty tez na swistackiego bedzies mieszkala ??
pozdrawiam



• Re: Jak dostać mieszkanie w TBS-ie?

Przeczytaj komentowany artykuł »
ulja7w 24.10.03, 08:00 zarchiwizowany


Też. I również nie mogę się już doczekać :))



• Re: Jak dostać mieszkanie w TBS-ie? IP: 212.14.44.*

Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: Karol 31.10.03, 07:51 zarchiwizowany


No to się wpakowałaś. 60tys? Ja mieszkam w Szczecinie. W tym
roku kupiłem mieszkanie 50 m kw, oczywiście z rynku wtórnego, i
zapłaciłem 83 tys. zł. No i co z tego że nie jest nowe. Ale jest
moje i mogą mi naskoczyć. Bloczek ocieplony, okna PCV. Nie warto
było troche dołożyć? Acha i czynsz jest 400 zł. Sama różnica w
czynszu zrekompensowałaby ci ewentualny kredyt do tych
osiemdziesięciu kilku tysięcy



• Panie Piotrze - proszę o uszczegółowienie IP: *.zus.pl

Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: Małgorzata 10.09.03, 11:16 zarchiwizowany


Witam

Od niedawna interesuje się tematem TBS. Znalazłam w artukule
pewną informację, która chyba nie do końca jest prawdziwa.
Proszę o wyjasnienie czy faktycznie tak jest. Chodzi o
oszacowanie wysokości kaucji. Pisze Pan Panie Piotrze, że : "Aby
dostać klucze, musisz wpłacić do TBS-u: kaucję w wysokości 10
proc. wartości mieszkania (ale nie więcej niż 12-krotność
miesięcznego czynszu). Ten ostatni wymóg nałożyła na TBS-y
ustawa o ochronie praw lokatorów.". Czy status indywidualny
regionalnego TBS może zmienić ten zapis z ustawy, mianowicie
przekroczyc 12-krotność miesięcznego czynszu ? Tyski TBS żąda
kaucji 10%-owej i jest to dla mieszkania 50-metrowego dokładnie
ponad 30-krotność czynszu miesięcznego (czynsz bez mediów, z
mediamy byłobyto szacując około 16-17-krotność). Czy TBS działa
tutaj zgodnie z prawem ?



• Panie Piotrze - proszę o uszczegółowienie kwestii IP: *.zus.pl

Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: Małgorzata 10.09.03, 11:20 zarchiwizowany


Od niedawna interesuje się tematem TBS. Znalazłam w artukule
pewną informację, która chyba nie do końca jest prawdziwa.
Proszę o wyjasnienie czy faktycznie tak jest. Chodzi o
oszacowanie wysokości kaucji. Pisze Pan Panie Piotrze, że : "Aby
dostać klucze, musisz wpłacić do TBS-u: kaucję w wysokości 10
proc. wartości mieszkania (ale nie więcej niż 12-krotność
miesięcznego czynszu). Ten ostatni wymóg nałożyła na TBS-y
ustawa o ochronie praw lokatorów.". Czy status indywidualny
regionalnego TBS może zmienić ten zapis z ustawy, mianowicie
przekroczyc 12-krotność miesięcznego czynszu ? Tyski TBS żąda
kaucji 10%-owej i jest to dla mieszkania 50-metrowego dokładnie
ponad 30-krotność czynszu miesięcznego (czynsz bez mediów, z
mediamy byłobyto szacując około 16-17-krotność). Czy TBS działa
tutaj zgodnie z prawem ?



• Re: Jak dostać mieszkanie w TBS-ie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl

Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: Renee 08.12.03, 16:34 zarchiwizowany


Jestem młodą osobą,która przyjechała do stolicy za pracą.Moje
zarobki nie są wysokie więc o wynajęciu mieszkania nie mam nawet
co marzyć(nawet pokój to dużo).Myślałam,że TBS będą sznsą dla
ludzi takich jak ja.Niestety...aby dostać trzeba wpłacić co
najmniej 30% mieszkania,a to są już duże kwoty.No i dalej
wysokość czynszu i fakt że mieszkanie nie będzie moje pomimo
spłacanego przeze mnie kredytu.Chyba gdzieś się zmutowała po
drodze idea TBS,nie sądzicie.Mam wrażenie,że Państwo nabija w
butelkę bądź co bądź największą rzeszę podatników.



• Re: Jak dostać mieszkanie w TBS-ie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl

Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: marcos 08.12.03, 19:40 zarchiwizowany


Taka idea byla od poczatku istnienia TBS.
Nie rozumiem czego oczekiwalas, ze dostaniesz mieszkanie za darmo z minimalnymi
oplatami? Kto i za co Twoim zdaniem mialby je wybudowac i utrzymywac, ja ze
swoich podatkow nie jestem zbyt chetny.
Mariusz



• Re: Jak dostać mieszkanie w TBS-ie? IP: *.gdynia.mm.pl

Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: harry 15.01.04, 17:49 zarchiwizowany


Niektorych ludzi nie kumam. TBS to alternatywa,ma jak wszystko plusy i minusy
porownujac do kupna mieszkania na wlasnosc, czy wynajmu. Mieszkam w 3city i
wlasnie sie tym intersuje. Jak dla mnie na ich www jest wszystko dosc dokladnie
opisane - bez zadnych kruczkow - ceny na "moje" wojew. za 1m2 a z tego wszystko
juz mozna wyliczyc. Oferta dla sredniakow, ale TBS KONKRET jest o niebo lepsza
oferta niz stary TBS...
Pozdrowka